InMODA PLUS SIZE

Idealna plus size maxi, którą spakuję na wakacje

Na wakacjach niezbyt przepadam za sukienkami – mój niezbędnik to szorty i T-shirty rozmaitej maści. W tym roku jednak zamarzyła mi się maxi. Ale taka modowa, nie w babcine kwiatuszki czy orientalne wzory. I mogłoby się wydawać – no problem – sukienek maxi jest pełno wszędzie. Niby jest. Ja jednak latem nie znoszę 100-procentowo poliestrowych tkanin. W szyfonach i sztucznych jedwabiach z Aliexpress bym się ugotowała. Mam moją ukochaną sukienkę w żurawie http://natjanowska.pl/2018/06/14/must-have-sukienka-maxi-w-zurawie/ ale jedna to zdecydowanie za mało! No i oczywiście tym razem ramiączka, nie krótki rękaw. Szukałam już dłuższy czas.

W wtedy do mojego sklepu przyszła nowa dostawa od polskiej marki Taffi. A w niej te paseczki – miłość od pierwszego wejrzenia. Lekka, przewiewna, pogniotła się – a więc naturalna! Mięciutka borka wiskozowa to było to. Jest tak przewiewna, że prawie jej nie czuć na ciele, gdyby nie gumka, która przytrzymuje ją pod biustem i regulowane ramiączka. Z dwóch wersji kolorystycznych zdecydowałam się na czerwoną, chociaż niebieska też jest prześliczna.

Przestestowałam już ją na ulicach mojego rodzinnego Poznania, w upalną pogodą. I tak sobie myślę, że skoro na poznańskich ulicach mogłam się poczuć jak na wakacjach na południu Europy, to nad Bałtykiem za dwa tygodnie też będzie cudownie 😉

 

Foto: Jakub Rebelski Photography https://www.facebook.com/jakubrebelskiphotography/

Sandały: Topshop, torebka NOBO

Sukienka plus size maxi tutaj – kliknij w obrazek:

 

0

Leave a Reply

%d bloggers like this: