InMODA PLUS SIZE

KWIATY NA JESIEŃ? YES!

No to Kochane, przyznać się proszę – która czeka na jesień by bezkarnie nosić czernie? A może tym razem spróbujecie coś innego?

Jednym z moich ulubionych cytatów z “Diabeł ubiera się u Prady”? jest absolutnie ” Florals? For Spring? Groundbreaking” i ta bezcenna mina w wykonaniu Meryl Streep. Więc Miranda może byłaby jakiejś milionowej części zadowolona, bo nareszcie, nareszcie to kwiatowa jest jesień, a nie wiosna. Choć nie przeczę, że trochę to trwało zanim kwiaty opanowały mainstream.

 

 

Dzisiaj chcę Wam pokazać świetną, kwiatową sukienkę plus size, którą kupicie na http://n-fashion.pl .

Jest to chyba jeden z fajniejszych modeli, jakie mam w ofercie, ponieważ można ją nosić na dwa sposoby – jako literkę A, luźną, dającą wiele swobody w okolicach talii i brzucha. Jako taliowaną, lekko rozkloszowaną, jeśli talię przewiążesz dołączonym do sukienki paskiem. W obu przypadkach będzie wyglądać świetnie!

Wiem, że gdzieś tam jest ciągle ten banał kiepskich stylistek, że w plus size duże, kwiatowe wzory pogrubiają. Powyżej rozmiaru 44 absolutnie nie powinno się ich nosić. Osobiście uwazam to za kompletny nonsens. Podobnie jak wszystkie inne “zakazy i nakazy” modowe. Moda jest po to, abyś wybrała z niej to, w czym się dobrze czujesz. I jeśli masz ochotę na sukienkę w kwiaty jesienią, to po prostu ją kup i noś.

 

Specjalnie dla Was mam kod rabatowy na cały asortyment do N-Fashion Outlet Store – http://n-fashion.pl

Kod: NJ092018 zniżka 10% na jednorazowe zakupy do końca września

Sukienka, w rozmiarach 42 do 54 tutaj: https://n-fashion.pl/pl/searchquery/sweety/1/phot/5?url=sweety

Buty F&F

Torebka TKMaxx

Foto: Marzena Lakoma Photography

2

2 komentarze

  • Kornelia

    Cieszę się, że wróciłaś i że Cię odnalazłam, bo opuściłaś poprzedni blog bez pożegnania:) Przepiękna stylizacja! Śliczna sukienka i -świetne kozaki! Wreszcie dzięki Tobie znalazłam sposób na spełnienie swych marzeń o kozakach. Mam bardzo podobną budowę ciała do Twojej, ale jestem jeszcze wyższa -więc większa:) Uwielbiam kozaki, ale dla mnie zawsze były pasmem udręki. Ze względu na łydkę, w rachubę wchodziły tylko kozaki wciągane. Ale tutaj opór mojego wysokiego podbicia był tak znaczny, że wciskanie się w kozaki a zwłaszcza ściąganie, to była męka. Jeszcze gorzej było z kaloszami. Znasz to? Jeżeli nie- jesteś szczęściarą:) . A tutaj widzę kozaki z miękką cholewką, pięknie przylegające do łydki i chyba nieco wygodniejsze w obsłudze? Pozdrawiam i życzę dużo satysfakcji w blogowaniu:)

    26 lutego 2019 at 17:09 Reply
    • NatJanowska

      Cześć, dziękuję bardzo. Kozaki też sa dla mnie ciężkim tematem – mam także szerokie podbicie, szeroką stopę i jeszcze rozmiar 42. Takze łącze się w bólu.

      26 lutego 2019 at 19:20 Reply

    Leave a Reply

    %d bloggers like this: