InLIFESTYLE

Na czekoladowe ciągoty… brownie z bananów bez cukru

Czekolada to moja absolutna słabość i odstawiając cukier mam z tym właśnie największy problem. Oczywiście nie oznacza to, że wcale i nigdy przenigdy jej nie jem i nie zjem i będę się biczować, jeśli zjem. Jednak problem polega na tym, że zwykle, kiedy mam na nią ochotę, to mam ochotę na więcej niż jedną kosteczkę (wiecie, o czym mowa?). Jakiś czas temu przypomniałam sobie o przepisie na ciasto bananowe Anny Lewandowskiej, który kiedyś robiłam, nie do końca mi odpowiadał – ciasto wyszło suche – i postanowiłam go nieco przerobić. Wyszło pysznie, słodko i czekoladowo!

I totalnie zapchało moje czekoladowe ciągoty.

 

POTRZEBUJESZ:

Składniki mokre

3 bardzo dojrzałe banany (takie co mają brązowe kropki na skórce)

2 jajka

ok.120 ml roztopionego klarowanego masła (jeśli roztapiasz w garnku, poczekaj aż przestygnie, żeby jajko Ci się nie ścięło jak wlejesz). Może też być olej rzepakowy, ale ciut zmienia smak. Olej kokosowy nie nadaje się, ciasto nie jest tak zwarte.

1/4 szklanki wody

Do osłodzenia

50-100 ml syropu z agawy (opcjonalnie możesz użyć 2-4 łyżki erytrolu, będzie mniej kalorii). Ja wychodzę z założenia, że słodycze mają być słodkie, więc syrop z agawy 😀

Składniki suche

1.5 szklanki jakiejś zdrowej mąki – razowa, owsiana, orkiszowa itp. (nie nadaje się tylko kukurydziana i ryżowa – zbyt sypkie i suche, gryczana i lniana – są zbyt gorzkie) – może być nawet zwykła pszenna, jeśli nie masz z tym problemu, ale zdecydowanie zdrowiej jest użyć co najmniej pszennej pełnoziarnistej. Ja używam różne – w zależności od tego co mam w szafie. Czasami też mieszam – np. 1 szklanka tańszej, jak w/w, pół szklanki droższej – migdałowej lub kokosowej. Tym razem 1 szklanka razowej, pół szklanki kokosowej.

pół łyżeczki proszku do pieczenia

szczypta soli

łyżeczka cynamonu

2 łyżki kakao (takie z lekką górką)

 

Oprócz tego: blender, mikser, papier do pieczenia, podłużną małą blachę.

 

Jak robisz?

Mieszasz widelcem składniki suche. Gnieciesz banany widelcem i blendujesz ze składnikami mokrymi. Dosypujesz składniki suche i mieszasz mikserem. Dosładzasz tym, co masz  – proponuję stopniowo, spróbuj ile Ci smakuje.

Wylewasz na wyłożoną papierem do pieczenia podłużną, małą blaszkę (ok.30 cm). Wstawiasz do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczesz ok.40-45 minut bez termoobiegu.

 

Tadaaaam! Gotowe. Jak po wystudzeniu schowasz do lodówki, będzie jeszcze lepsze. Smacznego!

 

Orientacyjnie (może się to zmienić w zależności od tego jakiej użyjesz mąki i czym i ile słodzisz) na 100g

kcal 312, węglowodany 50g, tłuszcze 9g, białko 8g

 

Na koniec mała uwaga – pamiętaj, że zdrowe słodycze nie są pozbawione kalorii 😉 Dlaczego więc nie zamienić tego przepisu na pierwszy lepszy batonik lub ciastka?

  • bo jednak ma tych kalorii mniej na 100g niż “fabryczne” słodycze
  • bo jest pozbawiony tłuszczów trans
  • bo nie ma cukru, co sprawia, że nie będziesz chcieć coraz więcej i więcej
  • bo nie ma dodatków, utwardzaczy i innych E
  • bo jest to absolutnie pyszne ciasto do kawy w zimowe popołudnie
  • bo jeśli masz dzieci, też im będzie smakowało

 

0

Leave a Reply

%d bloggers like this: